Zdrowszy psiak dzięki mięsnym gryzakom

Weterynarz, który ostatnio badał mojego psa Stefana, był bardzo zaniepokojony jego stanem uzębienia. Już od jakiegoś czasu zauważyłam, że ma problemy z gryzieniem twardszych kawałków mięsa. Zdarzało się także, że z jego pyszczka unosiły sie nieprzyjemne zapachy.  Dostałam od weterynarza próbki kilku przekąsek, które okazały się pomocne w pokonaniu tych problemów.

Mięsne gryzaki uratowały Stefana

gryzaki naturalne dla psówPoczątkowo Stefan nie był ani trochę zainteresowany fantazyjnymi kąskami, które przywiozłam mu z gabinetu weterynaryjnego. Obwąchał je i zostawił w kącie. Jak się okazało później, musiały one poczekać na swoją kolej. Kiedy został sam w domu i był znudzony, sięgnął po leżące na podłodze gryzaki naturalne dla psów. Od tamtego momentu minęło całkiem sporo czasu i Stefan bardzo rozsmakował się w takich przekąskach. Do jego ulubionych należą krtanie wołowe i kurze szyjki. Od czasu do czasu zdarza mi się też kupić mu uszy wieprzowe lub królicze. Zajada je ze smakiem! Jak przystało na mięsnego konesera, Stefan nie pogardzi także koścmi wołowymi czy wątrobą. Zjadanie takich naturalnych produktów wpłynęło bardzo pozytywnie na stan jego uzębienia. Niedługo wybieram się z moim czworonożnym przyjacielem na wizytę kontrolną u weterynarza i liczę na to, że usłyszymy ze Stefanem wiele pochwał. Po kilku tygodniach ich stosowania zauważyłam, że nieprzyjemna woń unosząca się kiedyś z jego pyska, stała się przeszłością. Stefan nie rani sobie także dziąseł podczas przeżuwania nawet najtwardszych kawałków.

Nie bez powodu weterynarze polecają naturalne przekąski dla psów. Na przykładzie mojego milusińskiego przekonałam się, że specjaliści mają wiele racji. Kupując mu takie smakołyki jestem spokojna, że zjada to, co zdrowe i naturalne dla każdego psa, niezależnie od rasy czy wieku.