Koszulka od mamy

Dwa tygodnie obchodziłem swoje 27-me urodziny. Miałem właściwie dwie imprezy – jedną ze znajomymi i przyjaciółmi w klubie, a drugą, mniej szaloną, w domu rodzinnym w towarzystwie krewnych. W tym roku miałem szczęście, bo dostałem naprawdę super prezenty od wszystkich. Najbardziej podobał mi się prezent od mojej mamy, która mnie bardzo zaskoczyła tym co dla mnie wybrała.

Nie spodziewałem się tak fajnej koszulki

Carhartt - koszulkaKiedy otworzyłem paczkę od mojej mamy znalazłem jak zwykle sporą ilość gotówki i coś, co było dość nietypowe, bo mama rzadko kiedy robi prezenty tego typu. W środku była rzecz mojej ulubionej firmy odzieżowej Carhartt – koszulka w kolorze brązowym z nadrukowanym motywem czaszki i logo na przodzie. Szczerze mówiąc byłem w dużym szoku. Nie dosyć, że mama kupiła mi rzecz z tej firmy, to jeszcze był to t-shirt, a jeżeli już to podejrzewałbym ją o kupno koszulki polo, które wiem, że Carhartt ma również w swojej ofercie. Bluzka, którą dostałem była bardzo fajna! Podobał mi się nadruk na koszulce, kolor też był dla mnie całkiem okej, bo był ciemny, a ja nie lubię jasnych bluzek i wolę ciemniejsze odcienie. Rozmiar był w sam raz, a sama koszulka bardzo wygodna. Ale właśnie tego się spodziewałem, bo mam już kilka t-shirtów tej firmy w szafie i jestem z nich wszystkich bardzo zadowolony.

Mama naprawdę zaskoczyła mnie w tym roku, przeważnie jej prezenty (oprócz gotówki, którą do nich dodaje) nie były zbyt udane. Tymczasem tym razem przeszła samą siebie i sprawiła mi coś, co naprawdę mi się podoba, a co za tym idzie, bardzo często zakładam. Trafiła w dziesiątkę, bo koszulka, którą mi kupiła jest totalnie w moim guście. Zastanawiam się tylko czy czasem moja dziewczyna nie pomagała jej w wyborze. Właściwie, to chyba nieistotne.