Meble shabby chic i cyklinowanie parkietu – czyli jak stare uczynić nowym

Od dawna marzył mi się remont sypialni. Piękny drewniany parkiet pamiętający jeszcze czasy moich dziadków, był już mocno zużyty, natomiast stare meble już dawno wyszły z mody. Niestety gotówka na generalny remont ograniczona, a wszystko kosztuje.

Cyklinowanie parkietu poszło sprawnie

cyklinowanie parkietuPostanowiłam więc poszukać najtańszego rozwiązania. Zupełnie nie opłacało się zrywać drewnianej podłogi, aby założyć tanie panele imitujące drewno, w związku z czym zamówiłam cyklinowanie podłóg. Trochę bałam się, że efekt nie będzie taki jaki bym chciała i że podłoga w rzeczywistości będzie wyglądać gorzej niż przed zabiegiem, ale panowie z Bydgoszczy mnie nie zawiedli. Cyklinowanie parkietu Bydgoszcz poszło bardzo sprawnie i już po trzech dniach miałam na podłodze „nowiutkie” drewno, a nawet w nieco ciemniejszym odcieniu niż poprzednie. Efekt był zadowalający, czas przystąpić do malowania ścian. Zdecydowałam się na pastelowy, lawendowy kolor, który świetnie pasował z moją podłogą w odcieniu wenge. Pozostała tylko kwestia mebli. Ceny w dyskontach meblowych były przerażające, zdecydowanie nie byłoby mnie na nie stać. Na szczęście gdzieś w internecie wyczytałam o celowym postarzaniu mebli. Pomyślałam czemu nie. Od razu zabrałam się do ścierania starej farby z drewnianych komód i toaletki. Następnie wystarczyło pomalować je szarą farbą. Na tą warstwę położyć białą i zetrzeć papierem ściernym.

Efekt był niesamowity. Moje stare meble wyglądały na starsze, ale w sumie były to zupełnie nowe meble. Brzmi paradoksalnie, ale wyglądały naprawdę olśniewająco, a do tego świetnie współgrały z moim lawendowym wystrojem wnętrza.

Opublikowany w Dom