Domy szkieletowe i pasywne zyski

Domy pasywne to rozległy temat. Wiele osób dywaguje na temat ich skuteczności w budżecie domowym, jednak jest to temat zwyczajnie trudny, bo wszystko zależy od tego, jak jest wykonany projekt oraz od oczekiwań. Jedni będą zachwyceni, że rocznie oszczędzają 400 złotych na ogrzewaniu, a jedni będą narzekać, że tylko 500złotych.

Domy szkieletowe mogą być pasywne

domy szkieletoweDlatego właśnie musimy mieć pewien margines w ocenianiu ludzi i ich domów. A więc domy pasywne mają to do siebie, że są oszczędne, wyglądają ciekawe ale gorzej niż klasyczny dom. Co więcej dzisiaj nie ma znaczenia czy chcemy dom murowany czy może interesują nas domy szkieletowe to spokojnie możemy zrobić dom pasywny. Dzisiaj podobno hitem są domy prefabrykowane z gotowych elementów betonowych, które nie mają najmniejszego problemu, żeby dostosować je do wymogów związanych z pasywnym domem. Takie są na przykład domy w Solcu. Betonowe bryły były przywożone na tirach, żeby potem ekipa je poskładała w jedną całość, a następnie żeby przystosować je do domu pasywnego. Co jest ciekawe wszystko zajęło im maksymalnie pół roku od wylania fundamentów do zamknięcia drzwi i zamieszkania. Chociaż wydaje mi się, że jest to nawet mniej niż pół roku. To jest przewaga domów prefabrykowanych i szkieletowych – czas realizacji, który jest naprawdę krótki. Nie ma fizycznej możliwości, żeby solidny budynek postawić w tak krótkim czasie, chyba, że pracowałaby ekipa 40 osobowa dzień i noc.

Co jeszcze mogę powiedzieć? Może po prostu podsumuję. Moim zdaniem domy pasywne same w sobie są bardzo fajnym pomysłem, jednak w domu szkieletowym może okazać się to szczególnie opłacalne, ponieważ sam dom jest tańszy a jeszcze dostajemy dofinansowanie.

Opublikowany w Dom